Ian pochylił się i szepnął kilka słów prosto do ucha Chloe. Wtedy ona nagle wyrwała się i wymierzyła mu policzek. W głębokiej ciszy nocy, pośród pustego pustkowia, siarczysty dźwięk uderzenia rozległ się głośno i wyraźnie.
Chloe posłała Ianowi ostrzegawcze spojrzenie. – Jeśli odważysz się to zrobić, znienawidzę cię do końca życia!
Gdy wzrok Chloe stał się lodowaty, w oczach Iana przemknęła panika.






