Był już środek nocy, gdy samolot wylądował.
Nie chcąc zakłócać odpoczynku Chloe, Ian wynajął pokój w jej hotelu, żeby się przespać.
Wczesnym rankiem Ian pojawił się pod drzwiami Chloe i zapukał.
Pracownik hotelu, który akurat przechodził obok, przypomniał Ianowi, że Chloe wyszła już wcześnie rano.
Zazwyczaj spokojne spojrzenie Iana zachwiało się, a nagła, niewytłumaczalna panika ścisnęła go za ser






