Ian skinął głową ze spokojem. – Jasne.
Eric chwycił Iana za ramię. – Jestem bratem Sophie. Sam cię wywiozę!
Andrea wrzasnęła, całkowicie tracąc panowanie nad sobą: – Nie chcę nikogo innego! Chcę, żeby Ian mnie stąd zabrał!
Ian poklepał Erica uspokajająco po dłoni. – Nie martw się, Sophie będzie bezpieczna – powiedział.
Spojrzał na dowodzącego oficera policji, po czym wsiadł do radiowozu i odpalił






