Chloe spojrzała na nich obu i uśmiechnęła się niezręcznie.
W tym momencie nadbiegł Carl. – Chloe.
Widząc Iana, Carl ucieszył się i podbiegł, niemal rzucając mu się na szyję, po czym szybko zmienił zamiar na powitanie słowne. – Cześć, Ian.
Chloe zwróciła się do Iana i Erica. – Słuchajcie, Carl ma jeszcze zadanie domowe, więc zabieram go teraz do domu.
– Podrzucę was – zaproponował Ian.
Zanim Chloe






