– Jest chłodno. Może porozmawiamy w samochodzie? – zaproponował Ian z troską w głosie.
Pochylił się, sięgając po walizkę Chloe, ale ona szybko postąpiła krok naprzód, by go powstrzymać.
Stojąc pod latarnią, oboje instynktownie odwrócili się, by spojrzeć na bramę starego domu Irvine'ów.
Podwórko wyglądało dokładnie tak samo jak zawsze.
Chloe odwróciła głowę, by spojrzeć na Iana.
– Ian, pamiętasz, j






