Na zewnątrz noc zastygła w śniegu. Wewnątrz sal i korytarzy słychać było ciche szlochanie.
Mia i Patrick, wraz ze swoimi dziećmi i kilkoma bliskimi krewnymi z rodziny Hamiltonów, czuwali na oddziale, żegnając się z Ianem.
Przed salą przyjaciele i krewni, choć pogrążeni w żałobie, nie mogli powstrzymać się od szeptów.
– Rodzina Hamiltonów jest tak potężna, a pan Hamilton nigdy się nie ożenił ani ni






