Dziś był ósmy grudnia. To było przyjęcie z okazji osiemnastych urodzin Chloe i dwudziestych drugich urodzin Iana.
Chwilę po dziesiątej wieczorem, po pomocy rodzinie Irvine'ów w pożegnaniu ostatnich gości, Ian szykował się do wyjścia.
– Ian – zawołała Chloe. Miała na sobie białą sukienkę i była owinięta cienką kurtką, gdy wyszła do ogrodu, by go poszukać.
Ian wyciągnął rękę i ciaśniej otulił jej ra






