Patrick zobaczył Andreę, która wystroiła się zdecydowanie przesadnie, i natychmiast rzucił Ianowi drwiące spojrzenie. – Zostawię wam vana. Ja idę coś zjeść na mieście.
Ian wyciągnął rękę i szarpnął Patricka z powrotem. – Zostań.
Patrick był całkowicie zbity z tropu dziwnym zachowaniem Iana, ale posłusznie wsiadł do vana.
Ian gestem nakazał Andrei pójść za nim na tył samochodu, a ona szybko pośpies






