Chloe zasypała Iana serią pytań.
Ian, ani na chwilę nie zwalniając tempa, zmienił temat. – Masz dziś po południu zajęcia. Zawiozę cię na uczelnię.
Ich spojrzenia się spotkały. Chloe odepchnęła Iana i odeszła.
Chloe przysięgła samej sobie: „Jeśli kiedykolwiek jeszcze pierwsza odezwę się do Iana, to jestem zwykłą świnią”.
Julian zauważył, że z Ianem dzieje się coś dziwnego. – Wcześniej w dokach omal






