Perspektywa Coltona
Selene złapała mnie za ramię i wciągnęła po schodach z lochu, zostawiając Xandera, żeby gnił w swojej celi.
I bardzo dobrze, pomyślałem.
Był szalony i nie powinniśmy go zabawiać tak długo, jak to robiliśmy. Od dnia, w którym się pojawił, gadał od rzeczy. Max robił się niespokojny, wiedząc, że powinniśmy już dawno szukać naszej partnerki. Fakt, że nie mogliśmy jej wyczuć przez




![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

