Perspektywa Coltona
Adrenalina szalała. Za chwilę drzwi na początku kaplicy miały się otworzyć i Ella miała zacząć iść. W końcu miałem poślubić moją partnerkę. Później zamierzałem ją zaskoczyć ceremonią Luny.
Selene szła nawą, a na jej twarzy malowała się radość, gdy uśmiechnęła się do mnie. Odwzajemniłem uśmiech i patrzyłem, jak siada w pierwszym rzędzie po stronie Elli. Po jej stronie siedział




![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

