**Perspektywa Coltona**
Mroczna chmura dymu pojawiła się równie szybko, jak zniknęła, pozostawiając nas oniemiałych na środku kuchni Hazel. Wszyscy patrzyliśmy na siebie z szeroko otwartymi oczami i gwałtownie bijącymi sercami.
Moja matka zerwała się z krzesła i objęła mnie ramionami, gdy tylko zobaczyła ciemność wdzierającą się przez okno.
– Czy wszystko w porządku? – zapytałem po kilku minutach




![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

