Perspektywa Coltona
– Dee, mylisz się – powiedziałem, kręcąc głową z obrzydzeniem wymalowanym na twarzy. – Bethany na pewno nie jest moją przeznaczoną, a Ella nie powinna nawet myśleć o takich rzeczach.
Dee wpatrywała się we mnie z niepokojem w oczach, gdy wstałem.
– Bardzo przepraszam. Po prostu myślałam…
– Myślałaś źle. Dlaczego w ogóle pomyślałaś coś takiego? – zapytałem, nie spuszczając z nie




![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

