Przybierając pozę skrzywdzonej niewiniątka, Fanny powiedziała słabym głosem: – Proszę, nie mów nic Jamesowi i Dziadkowi. Angelina znalazła sobie dobre miejsce, co nie było łatwe.
Christopher parsknął. – Chcieć więcej niż się ma, to naturalnie nic łatwego!
– Christopher, ty...
– Fanny, zajmę się tą sprawą. Bądź cierpliwa. Pozwól, by plotki w szkole ucichły, a za kilka dni zabiorę cię z powrotem na






