Następnego ranka, gdy Angela zeszła ze swojego pokoju na dół, dostrzegła siedzącego tam radosnego Bruce'a.
Jonathan siedział naprzeciwko niego, ze wzrokiem lekko spuszczonym, ukazując gładki profil twarzy.
Na widok Angeli uśmiech Bruce'a stał się jeszcze szerszy. Pomachał entuzjastycznie i zawołał: – Angelo, dzień dobry! Dobrze spałaś zeszłej nocy?
Odwzajemniając jego ciepły uśmiech, Angela odpowi






