Angela zamilkła na chwilę.
Następnie zerknęła na Louisa, po czym spuściła głowę, by przyjrzeć się dwóm truskawkom w koszyku. Bez wahania chwyciła obie, wzięła szybki kęs i zostawiła koszyk Louisowi.
Mamrocząc z pełnymi ustami, oświadczyła: – Nie ma więcej.
Louis trzymał teraz pusty koszyk, odwrócił wzrok i utkiwił spojrzenie w twarzy Angeli. Zacisnął swoje wąskie usta. – Mam nadzieję, że rozboli c






