Linda, słabo wtulona w ramiona George'a, uniosła wzrok i zerknęła na Angelę z przelotnym błyskiem w oczach.
Angela, siedząca naprzeciwko, z łatwością wychwyciła wyraz twarzy Lindy. Dostrzegła w nim cień radości na widok sojusznika i nutę dumy.
To spojrzenie sprawiło, że oczy Angeli powiało chłodem.
– George, ufam Angeli. W końcu jest uczennicą profesora Terence'a. Jej umiejętności medyczne muszą b






