Postać osoby nagrywającej należała do kobiety, która wydawała się nieco znajoma. Gdyby ktoś znajomy podsłuchał teraz jego rozmowę z Samuelem, wywołałoby to ogromne zamieszanie. Twarz Josepha pociemniała, a w jego oczach błysnął chłód, gdy szybko rzucił się w pościg za nią.
Szczęście było po jego stronie, ponieważ wydawało się, że kobieta pochyla się, by coś podnieść. Joseph złapał ją za kołnierz,






