Angela odwróciła się, emanując elegancją i opanowaniem.
Zapytała: – Zmieniłeś zdanie?
Joseph wypuścił lekko powietrze, postukał się w okulary prawą ręką i przemówił łagodnie: – Bez względu na to, czy to dziś podsłuchałaś, czy nie, lepiej zachowaj to dla siebie. Nawet jeśli zdajesz sobie z tego sprawę, rozmawianie o tym nie leży w twoim interesie. Robię to dla twojego dobra, jako twój brat.
Angela






