Angela obudziła się w szpitalu.
Otworzyła oczy w słabo oświetlonym pokoju, czując w powietrzu znajomy zapach środka dezynfekującego.
Gdy sztywno uniosła głowę, zobaczyła Jonathana siedzącego na krześle obok niej. Ciepłe, żółte światło ukazywało jego profil niczym na łagodnym i spokojnym obrazie.
Na jego twarzy malowało się wyraźne zmęczenie.
Słysząc dźwięk, Jonathan podniósł wzrok.
Następnie wycią






