Oczy Scarlet były zaczerwienione od płaczu. W jej słowach kryła się nuta oskarżenia, gdy pytała: "Joseph, co się stało? Czy to nie miało być dobrze zaplanowane? Jak... Jak Samuel mógł zrobić coś takiego?"
Wysłali zbirów, by porwali Angelę, a zostali złapani na gorącym uczynku przez policję.
Spokojna maska Josepha nieco pękła, gdy usłyszał słowa Scarlet.
Co za bałagan!
Kto by pomyślał, że Samuel na






