W sali szpitalnej Angeli pojawili się Kevin i Bruce, tak jak wcześniej uzgodnili. Przynieśli mnóstwo drogocennych prezentów, którymi wypełnili cały pokój.
Angela bardzo się ucieszyła na ich widok. – Starszy panie Lawson, Dziadku, naprawdę się cieszę, że was tu widzę, ale dlaczego przynieśliście tyle prezentów?
Szybko poprosiła dwóch starszych panów, by usiedli na kanapie, po czym nalała dwie szkla






