Kiedy Fanny w końcu osiągnęła swój cel, przestała płakać.
Ciągłe knucie i kalkulowanie całkowicie ją wyczerpało. Choć jej obrażenia nie były poważne, straciła dużo krwi. Było to coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyła.
Scarlet załatwiła dla Fanny jednoosobową salę dla VIP-ów.
Nie była tak luksusowa jak poprzedni pokój Angeli, ale o wiele bardziej komfortowa niż zwykłe sale.
Codziennie dostarcz






