Yaxley posłał Fanny chłodne spojrzenie i zapytał: „Tej nocy do niczego nie doszło, prawda?”
Fanny zbladła, zaskoczona pytaniem Yaxleya. Przygryzła wargę, spuściła głowę i milczała.
Yaxley zmarszczył brwi, obserwując ją. Nie mogąc rozszyfrować wyrazu twarzy Fanny, nie próbował nawet zrozumieć jej uczuć. Po chwili zniecierpliwił się i zaczął naciskać. „Nie zamierzasz mi powiedzieć?”
Fanny, zaskoczon






