James nawet nie mrugnął, gdy dowiedział się, że Fanny ominęły kłopoty. Po tym, jak Scarlet zobaczyła Fanny, upewniła się, że z nim wszystko w porządku. Fanny wróciła i wspomniała, że lekcje na dziś się skończyły.
"Och, i wiesz, twoja siostra poszła dziś rano kogoś wyciągnąć za kaucją." Facet zauważył roztargnienie Jamesa i wskazał na dokumenty w jego dłoni. "Trochę dla ciebie poszperałem. Spójrz."






