"Panno Shelton, proszę się nie złościć" – rozległo się błaganie.
Obserwując poruszenie Florence, ktoś szybko interweniował, by ukoić jej zszargane nerwy.
Z niecierpliwym prychnięciem, Florence odparła: "Co za skończona głupota."
Osoba ta odpowiedziała szybkim uśmiechem, mówiąc: "Głupiec został już przez panią odprawiony. Teraz, czy musimy..."
"Czy ty w ogóle musisz pytać? Po prostu jedźcie za nimi






