Właśnie gdy do jej serca wkradł się chłód, usłyszała wyjaśnienie Fanny.
"Twoje ciało jeszcze nie w pełni wyzdrowiało, więc potowarzyszę ci w powrocie, kiedy to nastąpi," powiedziała, jakby podjęła ważką decyzję.
Scarlet natychmiast odrzuciła swoje wątpliwości i wzruszyła się do łez.
Odkąd obudziła się, a wszyscy oskarżali Lindę o jej popchnięcie, jej emocje były w rozsypce.
Miała żal do George'a z






