Z cienia wyłonił się mężczyzna i skinął na zakapiora, który zwrócił się do Josepha: – Dwanaście tysięcy.
Joseph zmarszczył brwi, gotów do riposty, gdy George wtrącił: – J-jak to urosło do dwunastu tysięcy?
Groźna postawa zbira sprawiła, że Joseph postanowił wkroczyć, uciszając George'a i informując napastnika: – Nie mam przy sobie aż takiej gotówki.
Wchodząc, Joseph zdołał pobieżnie ocenić sytuacj






