– Panie Sanders, nasza pani chciałaby pana widzieć. – Słowa były uprzejme, ale ton arogancki.
Christopher i Fanny siedzieli, a gdy podnieśli wzrok, zobaczyli stojącego przed nimi postawnego mężczyznę w czarnym garniturze.
Fanny spojrzała na niego krótko, po czym przeniosła wzrok na Christophera. W końcu ten człowiek przyszedł po niego.
Powieka Christophera drgnęła, gdy rozpoznał skądsiś znajomą tw






