Kiedy ludzie Florence otworzyli drzwi, do środka wszedł jeden z ochroniarzy, którzy czekali na zewnątrz.
– Panienko, pan Lawson właśnie wyszedł.
Słysząc to, Christopher uświadomił sobie, że Florence postawiła kogoś na czatach pod firmą Jonathana. Na szczęście Jonathan właśnie wychodził, więc jemu powinny zostać oszczędzone dalsze tortury.
Jednak zaledwie odetchnął z ulgą, a kolejne słowa Florence






