Kiedy Florence usłyszała, jak Jonathan sugeruje zmianę miejsca, wiedziała, że klamka zapadła. Wahała się jednak, czy powinna natychmiast wydać Christophera.
"Panie Lawson, a gdybym na razie zatrzymała go przy sobie?" zaproponowała, spoglądając na Christophera, którego jej ludzie trzymali z boku. Kontynuowała z uśmiechem: "Mój zespół zadba o to, by panu Sandersowi niczego nie brakowało."
Christophe






