"Znajdźcie ustronne, ale otwarte miejsce, aby zatrzymać samochód; spotkam się z nim i zobaczę, czego chce" – powiedziała Angela z lekkim uśmiechem i niezachwianym spojrzeniem.
Po chwili namysłu Oliver odpowiedział: "Pani Lawson, niech ja się tym zajmę; to zbyt ryzykowne, by pani tam szła".
Nawet jeśli nie uważał ludzi Kaydrona za szczególnie groźnych, i tak nie naraziłby Angeli na potencjalne nieb






