Na te słowa uśmiech na twarzy Tessy całkowicie zgasł. Nawet Aurora była zaskoczona.
Nie miała żadnych prawdziwych powiązań z prezesem Vanguard Group – dlaczego miałby jej cokolwiek wysyłać?
– Czy to może być pomyłka? – zapytała na głos, nie mogąc się powstrzymać.
W końcu była tylko szeregowym pracownikiem.
Prawie go nie znała.
Oczy Tessy rozbłysły nadzieją – może te prezenty były przeznaczone dla






