Julian zauważył, że z Tessą dzieje się coś niedobrego. Wystąpił krok do przodu i podtrzymał ją. "Tesso, wszystko w porządku?"
"Jesteś strasznie blada. Źle się czujesz? Odwieźć cię do domu?"
Tessa lekko pokręciła głową, nie chcąc wychodzić.
"Wszystko w porządku. Dziś jest wielki dzień mojej siostry. Jak mogłabym to przegapić?"
Ostatnie słowa wyszeptała przez zaciśnięte zęby.
Tessa nie mogła znieść






