Od samego początku urodzin Grace, Julian przeczuwał, że siostra Aurory nie jest łatwą kobietą. A teraz, słysząc, jak mówi w ten sposób przed tak wieloma ludźmi, tylko utwierdził się w tym, co podejrzewał od dawna.
Ale Aurora nie wydawała się ani trochę wytrącona z równowagi.
Uśmiechnęła się swobodnie. "Przeceniasz mnie, siostro."
"Nie sądzę, żeby za mną latał. W końcu widziałam, jak ciebie też prz






