Fakt, że kierowca wciąż był na wolności – wolny, prawdopodobnie żyjący swoim życiem i cieszący się rzeczami, których Leonard już nie mógł – był nie do zniesienia.
Każdy na ich miejscu czułby tę samą wściekłość.
Ta niesprawiedliwość przytłaczała Richarda i Jasmine jak głaz, ciężki i duszący.
Zaledwie kilka dni temu ich syn śmiał się, pełen życia, tuż obok nich.
A teraz wszystko się zmieniło.
Sama m






