– Ona nie jest tylko nieśmiała – powiedziała cicho Jasmine. – Nora ma specjalne potrzeby.
Megan w końcu zrozumiała. Nic dziwnego, że Nora od czasu do czasu tylko przytakiwała, kiedy mówiła. Myślała, że dziewczynka jest po prostu cicha albo niezbyt ją zna.
– Teraz, kiedy o tym wspominasz, to ma sens – powiedziała łagodnie.
W głosie Jasmine pojawiło się wzruszenie. – Nawet z nami prawie nigdy tak ni






