W chwili, gdy te słowa opuściły usta Grace, uderzyły Tessę niczym grom z jasnego nieba. Jak mogła nie rozumieć, co naprawdę miała na myśli jej matka?
Teraz było oczywiste, że Grace zaczęła w nią wątpić.
Musiała uwierzyć przynajmniej w część tego, co zostało powiedziane.
Inaczej nie potraktowałaby jej w ten sposób.
"Nie... nie, proszę, Mamo. Nie chcę odpoczywać... Chcę tylko być przy tobie," błagał






