– Siostro, wszyscy teraz patrzą – powiedziała Aurora spokojnie, jej ton był równy, ale nacechowany ostrzeżeniem. – Więc powiem to po raz ostatni, przestań wystawiać moją cierpliwość na próbę. Tak jak wcześniej... musisz wiedzieć, dlaczego szew w mojej sukni się rozluźniał, prawda? Jestem pewna, że masz co do tego całkiem niezłe pojęcie.
Spojrzała na Tessę z rozmysłem, czekając na jej reakcję.
– Ja






