Ale następnego ranka, kiedy Wendy zobaczyła, jak oboje wychodzą razem z pokoju, uśmiech na jej twarzy momentalnie zamarł.
Aurora bawiło jej oszołomione wyrażenie twarzy.
Właściwie, nawet ją radośnie pozdrowiła. "Dzień dobry. Czemu masz tak otwartą buzię?"
Na to Wendy szybko spróbowała zapanować nad swoim wyrazem twarzy.
Rzuciła spanikowane spojrzenie na Lucasa, tylko po to, by zobaczyć, jak on ją






