A z Norą w tle, Aurora miała coraz lepsze wrażenie o Leonardzie.
– Robi się późno. Kończmy na dziś – powiedziała Aurora, zerkając na Leonarda.
Spędzili już całe popołudnie na zakupach, a czekały na nią inne projekty. Nie mogła poświęcić mu całego swojego czasu.
Leonard skinął głową. – Masz rację. I tak zabrałem ci już wystarczająco dużo dnia. Wyjdziemy jeszcze kiedyś, jeśli będzie okazja.
Aurora u






