Aurora wzięła głęboki oddech.
Teraz było jasne, że Józef zaczyna ingerować w jej pracę.
Nie mogła na to pozwolić.
Następnym razem musiała uderzyć mocniej.
Wysłanie go do więzienia ostatnim razem najwyraźniej nie dało mu wystarczającej nauczki.
On nigdy zdawał się uczyć.
Bawiąc się bransoletką na nadgarstku, Aurora zmrużyła oczy i zaczęła planować swój następny ruch.
…
"Józef Hunt?"
Wendy była chwi






