W tym momencie asystent był szczerze ciekawy, jak Aurora zamierza to wszystko rozegrać.
Aurora pokręciła głową.
– Sama nie wiem. Na razie mogę tylko strzelać na oślep.
– Jedno jest pewne – musimy porozmawiać bezpośrednio z osobami decyzyjnymi. Nie mogą po prostu zerwać więzi bez słowa i oczekiwać, że się poddamy.
Asystent szybko pokiwał głową.
To miało sens.
Aurora wskazała nazwisko na liście.
– Z






