Gdy tylko to do niego dotarło, asystent od razu wrócił do pracy.
Lucas, zauważając jego takt, poczuł przebłysk satysfakcji.
Przynajmniej ten człowiek wiedział, kiedy trzymać nos w swoich sprawach.
Wewnątrz biura Aurora założyła, że to jej asystent lub inny pracownik, więc nie zastanawiała się nad tym zbytnio i powiedziała od niechcenia: „Proszę.”
Słysząc jej głos, Lucas nie wahał się.
Pchnął drzwi






