Ale po tym, co powiedziała Tessa, John znowu zaczął się wahać.
Dlaczego podpisanie prostej umowy musi być tak skomplikowane?
Tłum zaczynał być zirytowany postawą Tessy.
Dlaczego ona zawsze musi wszystko psuć w najbardziej krytycznym momencie?
O co jej właściwie chodziło?
Twarz Johna pociemniała.
Trzasnął długopisem o stół i zapytał ostro: "Panno Walton, co właściwie próbuje pani tutaj zrobić?"
"Pr






