– Skoro to prywatna sprawa, to po co o tym w ogóle wspominasz?
Ledwie te słowa opuściły jej usta, wszystkie oczy zwróciły się ku Aurorze z pytającym wyrazem.
No właśnie – po co o tym wspomniała?
Czyżby tylko po to, by się popisać?
Nawet John zaczął podejrzewać, że coś tu nie gra.
Czy Aurora naprawdę jest aż tak wyrachowana?
Grace wyszła w połowie bankietu po odebraniu telefonu, co było dokładnie t






