Jej uczucia do niego najwyraźniej nigdy się nie zmieniły.
To uświadomienie przyciemniło spojrzenie Aurory.
Nic dziwnego, że Lucas zgodził się, by Wendy się wprowadziła.
Więc to wszystko było zaplanowane od samego początku.
Wspominając to, Aurora czuła się jak skończona idiotka.
Nie istniało coś takiego jak czysto platoniczna relacja między mężczyzną a kobietą.
To było coś, co teraz rozumiała lepie






