Sam fakt, że w ogóle zadała to pytanie, jasno pokazywał – tylko czekała, aż coś pójdzie nie tak, by móc wkroczyć i rozkoszować się konsekwencjami.
Z takim nastawieniem nie było już potrzeby być miłą.
Ludzie tacy jak ona stawali się tylko bardziej bezczelni, im więcej się ich tolerowało, myląc cierpliwość ze strachem.
Lepiej było skonfrontować się z nią twarzą w twarz, dać jej znać, że nie jest kim






