Zanim w końcu spojrzała na telefon, minęło już pół godziny.
Aurora zamrugała zaskoczona, widząc dwie nieprzeczytane wiadomości, które cicho czekały na jej ekranie.
„Kiedy wracasz?”
„Zrobiłem twoje ulubione naleśniki mille-feuille. Nie gniewaj się – wróć do domu i spróbuj?”
Wiadomości zostały wysłane w odstępie dwudziestu kilku minut, ale ostatnia dotarła trzydzieści minut temu.
Wpatrując się w nie






