Kiedy kelner przyniósł dodatkowy budyń, pochyliła się z cierpliwym uśmiechem i zaczęła rozmawiać z Norą.
Delikatnie przypomniała jej, żeby nie jadła naraz za dużo, mówiąc, że może dokończyć ten, a następnym razem wrócić po więcej. Jeśli jej smakuje, będą szczęśliwi, jeśli znowu ich odwiedzi.
W ciepłym słońcu delikatne linie profilu Aurory zdawały się lśnić, zwłaszcza gdy mówiła do Nory – cała jej






